Nieruchomości
Wiadomości mieszkaniowe

Inwestycje na wynajem w czasach zarazy

Inwestycje na wynajem w czasach zarazy

27 maja 2020


Oddaj swój głos!

Średnia ocen 3/5 na podstawie 9 głosów


Jak w “czasach zarazy” wygląda rynek najmu w Polsce? Sprawdź na rynekpierwotny.pl!

Jednym z ważnych pytań, dotyczących konsekwencji epidemii wirusa SARS - COV - 2 dla rynku nieruchomości  jest kwestia inwestycji pod wynajem. Tuż przed wybuchem epidemii, był to jeden z najważniejszych segmentów rynku, w dużym stopniu kreującym wysoki popyt. Czy to się teraz zmieni? Jak w “czasach zarazy” kształtuje się zainteresowanie zakupami tego typu?

Nie ulega wątpliwości, że rynek najmu, w szczególności najmu noclegowego, popularnego w dużych miastach i kurtortach turystycznych od połowy marca z dnia na dzień w związku zamknięciem granic i kolejnymi restrykcjami, dotyczącymi społecznej izolacji, z dnia na dzień po prostu przestał istnieć.

Właściciele nieruchomości tuż przed otwarciem sezonu wiosenno - letniego zaczęli dostawać jedynie wiadomości o kolejnych odwołanych rezerwacjach. Popularne platformy do obsługi tego typu najmu, jak choćby airbnb znalazły się na granicy upadku.

mieszkania na wynajem krótkoterminowy

Duża część właścicieli wystawiła swoje mieszkania na zwykły, długoterminowy wynajem, ale i tu popyt jest mniejszy - choćby przez zawieszenie nauki na uczelniach i wyjazd z Polski tysięcy pracowników ze wschodu.

Rynek znalazł się więc na bardzo ostrym zakręcie. Co dalej?

Lata chudsze?

Testem dla turystyki i społecznej mobilności, z której żyje najem noclegowy będzie otwarcie kraju, zniesienie restrykcji oraz pierwsze wakacje w czasach epidemii. Na razie niewiele na temat nowej normalności w turystyce, w podróżowaniu wiadomo.

Na chwilę obecną, a wiec połowę maja, granice ciągle są zamknięte, ruch lotniczy wstrzymany. Jak będzie wyglądać lato 2020? Nie jest jasne co z wypoczynkiem dzieci i młodzieży, co z wyjazdami zagranicznymi, czy do wyboru pozostanie tylko Polska?

Podróże możliwe tylko po Polsce?

Bodźcem, który ma pobudzić turystykę, będzie bon 1000 zł na wyjazdy, który oferuje rząd.

Z całą pewnością jednak przed właścicielami mieszkań na wynajem znacznie gorszy czas i dotyczy to także najmu długoterminowego. Jeszcze do niedawna warunki na tym rynku dyktowali właściciele, dziś pozycje wynajmującego i najemcy znacznie bardziej się zrównoważyły. Większa podaż mieszkań, spowodowana napływem apartamentów dotychczas przeznaczonych na najem krótkoterminowy, oraz mniejszy popyt wynikający m.in. z odpływu około 150 tysięcy pracowników narodowości ukraińskiej - wszystko to oddziałuje na zapotrzebowanie, a więc i na wysokość czynszów.

Skoro mniejszy popyt i mniejsze czynsze, to również niższa atrakcyjność nieruchomości na wynajem dla inwestorów. Co z projektami tego typu?

Apartamenty do korekty?

Na dzień dzisiejszy ciężko jeszcze mówić, jak koronawirus przełożył się na popyt na mieszkania. W I kw. 2020 ewentualny spadek popytu dotyczy bowiem tylko drugiej połowy marca. Odpowiedź poznamy wraz z danymi za II kw. 2020.

Zapobiegać negatywnym tendencjom mają rekordowo niskie stopy procentowe, po dwóch cięciach RPP pozostajace na poziomie 0,5 proc. stopy podstawowej. Wiadomo jednak również, że banki zareagowały na SARS - COV - 2 zaostrzeniem polityki kredytowej - zwiększyły wymogi dotyczące wkładu własnego, a także marże kredytowe. Z raportu NBP za I kw. 2020 wynika, że większość banków na II kw. 2020 przewiduje znaczne zaostrzenie  polityki kredytowej w segmencie kredytów mieszkaniowych (-69%) i głęboki spadek popytu (-75%).

Tak więc o kredyt będzie trudniej, co zbiega się z większą niepewnością dotyczącą rentowności inwestycji pod wynajem. Taki stan rzeczy będzie musiał przełożyć się na korektę cen i być może przeprojektowanie niektórych inwestycji.

Dotyczy to w szczególności popularnych tuż przed epidemią projektów deweloperskich, adresowanych stricte do klienta inwestycyjnego, a więc małych mieszkań na wynajem. Jeszcze w I kw. tego roku - ten segment rynku zarówno pierwotnego jak i wtórnego był bardzo “rozgrzany”. W dużych miastach malutkie, za to dobrze zlokalizowane kawalerki potrafiły kosztować nawet po kilkanaście tysięcy złotych za metr kwadratowy, co finalnie i tak się miało opłacać inwestorom, skoro stopy zwrotu z najmu noclegowego szacowano nawet i na ponad 10 proc. rocznie.

Dobrze zlokalizowana kawalerka

W ofertach  deweloperów i sprzedających na rynku wtórnym nie brakowało “gotowców inwestycyjnych”, “gwarantujących” godziwe zyski. Dziś takie właśnie nieruchomości, typu pokoje hotelowe, mikroapartamenty są pod silną presją spadkową. Popyt na nie drastycznie zmalał. Część deweloperów będzie się wycofywać, bądź przeprojektowywać takie inwestycje.

Wszystko jednak zależy od tego, na ile tzw. nowa normalność zmieni nasze dotychczasowe życie. Może się okazać, że dość szybko wrócimy do dotychczasowych nawyków, zachowań itp. Testem będzie już lato 2020.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego, polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje


Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!


Kategorie

Marcin MonetaMarcin Moneta

Marcin Moneta - dziennikarz z Wrocławia. Od 8 lat obserwuje i opisuje rynek nieruchomości. Główne zainteresowania to rynek najmu mieszkań oraz nieruchomości komercyjne.

Artykuły powiązane