Condohotele

Wybierz

Condohotele - zysk 5-8% w skali roku. Zainwestuj już dziś!

- 952 oferty w 20 inwestycjach

Chcesz zarabiać bez konieczności zajmowania się nieruchomością? Zainwestuj w condohotel i ciesz się pasywnym zyskiem na poziomie 4-7% rocznie!

 

Condohotele coraz częściej stają się celem inwestycji osób, które szukają alternatywy dla lokat. Ale również doświadczeni inwestorzy zagłębiają się w ten temat. Niestety prawo polskie nie nadąża za szybko zmieniającym się rynkiem nieruchomości, co przekłada się na to, że wiele spraw nie jest uregulowanych. Podobnie jest z condohotelami. Próżno w naszym polskim prawie szukać definicji, która “od a do z” wyjaśniałaby znaczenie tego terminu. Osobom chcącym zainwestować w condohotele pozostaje szukać informacji w internecie. Ale i tu trzeba mocno przesiewać dane. Nieraz firmy i deweloperzy oferujący tego typu inwestycje zapominają poinformować potencjalnych inwestorów o ryzyku, jakie wiąże się z zakupem pokoju czy apartamentu. Warto również zapoznać się z realnymi zyskami i na wstępie spytać o realne koszty zakupu. Przede wszystkim nie zawsze jest tak, że cena pokoju prezentowana w ofercie jest tą ostateczną. Często to kupujący musi przeznaczyć dodatkową gotówkę na wyposażenie tegoż, nawet jeśli odgórnie ustalony jest jeden określony wygląd wszystkich pokoi. Z drugiej strony mimo tych kosztów inwestorom udaje się zyskownie zarobić na condohotelach, zwłaszcza tych, które znajdują się w świetnej lokalizacji. Jak zabrać się za poszukiwanie odpowiedniego condohotelu?

 

Czym jest condohotel?

To inaczej hotel, który funkcjonuje w systemie condo. Condo z kolei oznacza, że dana nieruchomość podzielona jest na pomieszczenia, które należą do różnych właścicieli. Całością zarządza odpowiednia firma, która zajmuje się zdobywaniem najemców i wynajmowaniem pokoi, ale zyski dzieli odpowiednio między siebie i wszystkich właścicieli. Condohotele dla najemcy - turysty czy biznesmena - niczym nie różnią się od zwykłych hoteli. Oferują ustandaryzowane pokoje do wynajęcia, sale konferencyjne czy miejsca rekreacji, takie jak bary i baseny. Z drugiej strony, tzn. dla inwestorów, jest to dość skomplikowany system zarabiania pieniędzy na wynajmie. 

Wbrew pozorom nietrudno jest zainwestować w condohotel. Trzeba jednak poznać rynek i reguły nim rządzące, a także określić, czy taka forma jest dla inwestora odpowiednia. Umowy między firmą zarządzającą czy deweloperem a inwestorem są bowiem podpisywane na dość długi okres czasu - zazwyczaj od 5 do 15 lat, a nawet i bezterminowo. To one określają warunki współpracy między sprzedającym a kupującym i w razie sytuacji spornych stanowią podparcie dla jednej i drugiej strony. Warto więc dokładnie przyjrzeć się zapisom zawartym w umowie. Co istotne - nabywcy pokoju w condohotelu nie chroni prawo deweloperskie. I o tym warto pamiętać szczególnie w sytuacji, kiedy hotel w systemie condo dopiero ma powstać. Dużo bezpieczniejszą opcją jest zatem wybór takiej inwestycji, która budowana jest ze środków własnych dewelopera niż pieniędzy inwestorów. Trzeba również zdawać sobie sprawę z tego, na co wpływ ma właściciel pokoju, a na co nie ma. Zapisy to określające również powinny znaleźć się w umowie. Podobnie jak warunki zakończenia współpracy, sposób zarządzania czy choćby wypłacania pieniędzy.

 

Condo ma wiele zalet

Dla osób, którym lokaty się nie opłacają, podobnie jak zajmowanie się wynajmowaną nieruchomością, system condo ma naprawdę wiele zalet. W teorii inwestor kupuje gotowy pokój i… tyle. Nie musi nic więcej robić, a zyski spływają do niego co określony w umowie czas. Nie poświęca on czasu na szukanie najemców, na remonty czy naprawy lokalu, a wreszcie na sprzątanie tegoż. W praktyce wygląda to różnie - w zależności od condohotelu i firm zarządzających. Czasem trzeba sprawdzać działania operatora (firmy zarządzającej), zwłaszcza jeśli nie wypracowuje on umówionych zysków. Bo to właśnie od dobrego operatora zależą w dużej mierze obroty hotelu w systemie condo. Nieumiejętnie zarządzana nieruchomość będzie generowała tylko straty, co przekłada się na to, że zysków zwyczajnie nie będzie. Warto zatem zastrzec w umowie możliwość zmiany operatora. Dodatkowo istotny jest dostęp do kalendarza rezerwacji. Jeśli notorycznie rezerwowane są te same pokoje, pomimo że inne charakteryzują się identycznym wyglądem, wyposażeniem i wielkością, można podejrzewać oszustwo. Na szczęście system condo jest już w tak zaawansowanej fazie w Polsce, że powyższe sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko. Większość inwestujących rzeczywiście nie musi robić nic poza czekaniem na “wypłatę”. A jak to jest z tymi właśnie wypłatami?

 

Zyski z condohotelu - realne vs fikcyjne

Nieruchomości condo są reklamowane przede wszystkim jako bardzo zyskowne. Obiecywanych 7-8% rocznie jednak większość inwestorów nie zobaczy. Z prostego względu - istnieje wiele ukrytych kosztów, takich jak podatek za nieruchomość czy ubezpieczenie, wyposażenie czy koszt utrzymania miejsca parkingowego, a niekiedy nawet czynsz do spółdzielni lub wspólnoty. Realnie mówi się więc o 4-5%. Co istotne, warto sprawdzić, w jaki sposób zaplanowany jest rozwój inwestycji, jak również system rozliczeń. Ten pierwszy powinien być długofalowy i nastawiony nie tylko na zyski ze sprzedaży pokoi w condohotelu, ale również na zyski z wynajmu. Obecnie największą grupę najemców stanowią biznesmeni i firmy, które organizują konferencje, integracje itd. Condohotel powinien być rozwijany w sposób uwzględniający ich potrzeby. Dodatkowym aspektem jest zatem reklama, za którą nieraz płacą inwestorzy. 

 

Obecnie istnieją trzy metody rozliczania zysków: 

  • procent od wartości nieruchomości netto (pokój bez wyposażenia), 
  • podział przychodów: 70% dla właściciela pokoju, 30% dla operatora,
  • stały procent od wartości mieszkania + podział zysków z całego obiektu.

Który z nich jest najlepszy? To tak naprawdę wynikać będzie z umowy i tego, jakie koszty zostaną właścicielowi pokoju doliczone do rachunku. Przykładowo, opcja trzecia wydaje się bardzo korzystna, ale jeśli obiekty wspólne wygenerują straty, być może właściciel pokoju będzie musiał pokryć je z własnej kieszeni. Warto zatem dokładnie przyjrzeć się zawieranej umowie oraz kalkulować na chłodno. Obecnie profesjonalizacja rynku prowadzi do sytuacji, w której coraz więcej osób patrzy z perspektywy zysków, a nie wywołanej emocjami chęci posiadania second home w atrakcyjnej lokalizacji. Jednak nie zawsze obliczanie przychodów to dobry pomysł. Warto spojrzeć na wspomniane wyżej plany rozwoju nieruchomości. Jeśli operator ma pomysł na skuteczne przyciągnięcie najemców, zyski mogą okazać się bardzo wysokie. Jeśli będzie odwrotnie, wyliczonego przychodu inwestor nie otrzyma. Dlatego trzeba pytać o plany, zwłaszcza przy umowach 10-cio i 15-letnich. Zakup nieruchomości okazuje się bowiem zazwyczaj bezproblemowy i szybki, natomiast zarządzenie nią przez kolejnych kilkanaście czy kilkadziesiąt lat to już trudniejsza sztuka. 

 

Czy warto inwestować w condohotel?

Jeśli inwestor poszukuje dobrego sposobu na pasywne wypracowywanie zysków i ma do czynienia z profesjonalnym operatorem, a także deweloperem, to jak najbardziej. Położony w atrakcyjnej lokalizacji hotel w systemie condo może przynieść wiele zysków i satysfakcji osobom nie mającym czasu na zajmowanie się nieruchomością, a chcącym jednocześnie bezpiecznie zainwestować pieniądze. Od kilku lat nawet profesjonalni inwestorzy przenoszą się z giełdy czy lokat właśnie na rynek nieruchomości. Po szeregu afer z udziałem parabanków, banków i innych podmiotów, condohotele wydają się dość bezpieczną alternatywą. Być może zyski czerpane z condo nie są tak spektakularne, jak z gry na giełdzie, niemniej straty również mogą być dużo niższe, a przede wszystkim - rzadsze.

Sortuj